Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Witam na stronie poświęconej
mojej „przygodzie”  z misjami.
Chciałbym się podzielić tym
co przeżywam i doświadczam.

Zapraszam do towarzyszenia
w mojej misyjnej drodze.

x Tomasz Pyś

Christos woskries !

Woistinno woskries! Chrystus zmartwychwstał! Tak to brzmi po rosyjsku, tymi słowami teraz się nawzajem pozdrawiamy. Chciałbym się podzielić kilkoma refleksjami, jak to nasz Święta tutaj wyglądają. I na początku,  to wielkiej różnicy nie ma, szczególnie jeśli chodzi o kościół i liturgię. Ale już o wszystko inne, to różnica jest ogromna. Chociaż by to, że tutaj nie usłyszycie w niedzielę rano bijących dzwonów że wszystkich stron. A raczej tylko czasami w oddali śpiew mułły z minaretu. Ale o nastroju to będzie potem. Po kolei więc.  Czytaj dalej

Wielki Czwartek

To taki szczególny dzień. W zasadzie normalny, jak każdy inny, ale gdzieś tam kryje się wielka Tajemnica. Wielu ludzi, szczególnie tutaj – w Kazachstanie – nawet nie zdaje sobie z tego sprawy. Ktoś bardziej ciekawy, może gdzieś tam wyczytać, że dzisiaj katolicy zaczynają swoje świętowanie. A co on oznacza dla mnie? Warto sobie zadać to pytanie. Może dla wielu jest to jeden z ostatnich dni przygotowań do Świąt. Ale jakich Świąt? I jak wyglądają te przygotowania? Czy zdaję sobie sprawę, że chociaż dzisiaj pracuję, i jutro też trzeba jeszcze iść do pracy, to dzisiaj przeżywamy jedną w największych tajemnic naszej wiary? Przecież chodzę do kościoła, nawet prawie w każdą niedzielę. A to właśnie dzisiaj Jezus dał nam ten Największy Dar – Siebie w w sakramencie Eucharystii. Tak, tak, na katechezie czy kazaniu to słyszałem i wiem o tym doskonale. Ale czy przeżywam to w swoim sercu?

Moi Drodzy, życzę Wam, aby ten dzień, szczególnie wieczór, był dla Was szczególnym przeżyciem wiary, kiedy spotkacie Chrystusa ukrytego w sakramencie Eucharystii. Niech i potem, czas przeżyty na spotkaniu z Nim w adoracji w Ciemnicy będzie dla Was błogosławiony.

Z Bogiem!

o. Tomasz

I jak to wiosna przyszła

Dzisiaj krótkie wideo, zapraszam!

A wiosna już tuż, tuż…

Witam wiosennie. Nawet bardzo. DZisiaj będzie z cyklu o przyrodzie Kazachstanu. I nawet nie będziemy się wypuszczać daleko, tylko pospacerujemy koło domu. Tak, tak, tam właśnie widać tę długo oczekiwaną wiosnę.

Zapraszam!

Czytaj dalej

Odpust

20 marca w naszej Parafii świętowliśmy Uroczystość Świętego Józefa naszego Patrona. Jak wygląda odpust w Kazachstanie? Zapraszam Czytaj dalej

Lekarz

Nie, na szczęście nie zachorowałem. Mam się całkiem dobrze. Tutaj chodzi o dzisiejszą Ewangelię. O to, kto potrzebuje lekarza. A tak dzisiaj, kiedy czytałem tę Ewangelię na porannej Mszy św. (wielu z Was jeszcze smacznie spało), przyszła taka myśl -może natchnienie? – o co chodzi tak naprawdę w Wielkim Poście. Tak, tak, oczywiście, Modlitwa, Jałmużna, Post. To słyszeliśmy w środę popielcową. Ale to nie jest cel, to są środki. O co więc chodzi? O to, żeby się wyleczyć. Oj, przecież nie jesteśmy chorzy. Może nie wszyscy. Nie chodzi tutaj o choroby cielesne (chociaż często, one też są z tym związane), ale o choroby naszej duszy. A to każdy nasz grzech, nasza słabość, nasze zniewolenie. Niemało tego u każdego z nas jest. I tutaj tracimy rozsądek. JEśli zaboli coś, od razo gonimy do lekarza, albo szukamy jakiegoś środka, żeby wyzdrowieć. Nikt przy zdrowych zmysłach nie chce chodzić cały czas chory. A w przypadku naszej duszy… Jesteśmy przewlekle chorzy. I nawet nam z tym dobrze, nie chce nam się szukać lekarstwa czy Lekarza… On tak blisko i taki dostępny.

Obraz pochodzi ze strony: boskiemotywatory.pl

Popiół

Środa Popielcowa. Początek Wielkiego Postu. Dlaczego popiół? Myśleliście kiedyś o tym? A czym on jest? Niczym. Jego się po prostu wyrzuca. On już nawet nie podlega recyclingowi. Można najwyżej drogę posypać, żeby ślisko nie było. Chociaż pewnie nie, mogą dać mandat. My będziemy takim popiołem. Już jesteśmy. Jesteśmy niczym i nikim. Szczególnie wobec Boga. Nie lubimy o tym słuchać. Wszyscy nam mówią, że jest odwrotnie, że wszystko możemy zrobić, wszystkiego się dobić. Tylko kto nam to mówi i po co? Przede wszystkim chyba po to, aby na nas zarobić. Na pewno nie po to, aby nam bezinteresownie pomóc. Czego jak czego, ale dzisiaj nie ma niczego za darmo. Dlatego warto sobie to uświadomić, że jesteśmy jak popiół. Szczególnie,  jeszcze raz powtórzę,  wobec Boga. A On? Oddaje dla nas wszystko.

I znów Adwent

adwentI kolejny Adwent, kolejne oczekiwanie na… Od razu nasuwa się się – na Boże Narodzenie. Oczywiście nie do końca tak to wszystko jest. Można powiedzieć, Adwent jak Adwent, jak o roku. A dla mnie nie. Pierwszy w nowej (chociaż może już nie tak nowej) parafii. Czytaj dalej

to już zima?

i zrobiło się zimno. Nawet i śnieg jest. Czy to już zima? trochę wcześnie, mogła by jeszcze poczekać. Przepraszam za krótką przerwę, ale po prostu kłopoty z internetem. Modem się popsuł i trzeba było kupić nowy. A trochę się działo. Czytaj dalej

Pysio_Ruli

Witam serdecznie! Kolejny odcinek mojego videobloga. Od razu tłumacze tytuł. Pysio -to chyba zrozumiałe 😉 Ruli. To od rosyjskiego słowa „руль” (czyt. rul), a po polsku -kierownica. Tam w sumie powinno być rulit, ale jedna literka mi uciekła jak montowałem i zorientowałem się już jak wszystko było gotowe.  „Ruli” (a raczej – rulit) to nic innego jak kieruje samochodem. Ale nie tylko. No jak Wam?

To, że zacząłem filmiki kręcić nie znaczy, że tutaj nie będę pisać. Obiecuję się pilnować, żeby znów nie były tylko co pół roku życzenia świąteczne.

To cóż, zapraszam i miłego oglądania:

P.S.

Jeśli ktoś chce pomóc, to proszę o pomoc w znalezienie muzyki. Uwaga, tylko oparte na licencji CC (piractwa uprawiać nie będziemy przecież)

Z Bogiem – o. Tomasz