Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Witam na stronie poświęconej
mojej „przygodzie”  z misjami.
Chciałbym się podzielić tym
co przeżywam i doświadczam.

Zapraszam do towarzyszenia
w mojej misyjnej drodze.

x Tomasz Pyś

Zaistniałem na ekrania

To oczywiście żartem trochę, nie mam aż takich ambicji, żeby być jakąś wielką gwiazdą. Ale stało się zebrałem się w końcu i nakręciłem pierwszy odcinek. Na razie bez nazwy, bez czołówki, ale jest.

No cóż, zapraszam

P.S.

Czekam na „lajki”, to będzie mnie motywować. I oczywiście proszę o pomysły, co chcielibyście zobaczyć, co usłyszeć. I jakieś podpowiedzi, co do nazwy i technicznymi też nie pogardzę😉

Z Bogiem – o. Tomasz

 

A może vlog?

vbNiedziela wieczór, a już raczej noc. Zmęczony trochę. Nie tylko po niedzieli, ale po końcówce tygodnia. Nic dziwnego, 8 godzin „za kółkiem”. To taka niedzielna rzeczywistość, nie tylko odprawić Mszę święta w Parafii, ale jeszcze dojechać, no i oczywiście wrócić do domu. Tak więc wczoraj 360 km, dzisiaj ” tylko” 200. Wiele czasu w samochodzie, to też wiele czasu na modlitwę, różne przmyślenia, ale i pomysły. I gdzieś niedawno taki się zrodził – a może vlog (czyli video blog)? Można by o wiele więcej pokazać, przekazać jakieś myśli. Pytanie – co Wy na to? Czekam na opinie.

A teraz spać, bo jutro… oczywiście, w drogę! O tym już następnym razem.

Z Bogiem – dobrego tygodnia – o. Tomasz.

Święty z Kazachstanu

bukowinskWielka radość! W niedzielę o 11, w Karagandyjskiej Katedrze, kard. Angelo Amato, wysłannik Ojca Świętego, w czasie uroczystej Eucharystii, dokonał beatyfikacji sługi Bożego ks. Władysława Bukowińskiego. Czytaj dalej

Mała czarna

Ciekawe co przychodzi na myśl? Może kawa, taka właśnie – mała czarna – szczególnie rano. Dla niektorych to marzenie, szczególnie jak się często korzysta z funkcji „drzemka” w telefonie. I potem już nie zostaje czasu, wszystko biegiem. A może, szczególnie dla Pań, to obowiązkowy element garderoby, który wisi w szafie (gdzieś przypadkiem wyczytałem). Pewnie mogą być i inne skojarzenia. A tym razem chodzi o coś zupełnie innego😉

Mała Czarna to…. Czytaj dalej

Kilka słów o parafii w Makińsku

mak1Zapewne historia ludzi, którzy tutaj spotykali się na modlitwie jest starasza, ale pierwsze wzmianki o powstaniu wspólnoty pochodzą z 1962 roku. Wtedy to, 28 kwietnia do Makińska z Łotwy przyjechały siostry ze Zgromadzenia Biednego Młodzieńca Jezus – Weronika Maria Lazdene i Józef Maria Lejc. W 1963 dołączyły kolejne – Maria Kosmas i Maria Pastorella. W tym czasie kapłani przyjeżdzali kilka razy do roku. Również w 1963 Siostry odwiedził o. Andrzej PAwłowski – kapucyn z Rygi. Udzielił sakramentów ludziom, którzy byli gotowi i zostawił Najświętszy Sakrament w domu Sióstr. Od tej pory Pan Jezus już nieprzerwanie był w Makińsku. Czytaj dalej

Zadanie domowe – niedostateczny

Mija już pierwszy tydzień września. Dzieci w szkole dostają już pierwsze stopnie i pierwsze zadania domowe. Nie, nie, ja nie zacząłem chodzić do szkoły. To o innym zadaniu domowym mowa, o moim blogu. „Cały czas tylko Wesołych Świąt”, to słowa mojej mamy. A obiecałem, że będę pisał na bieżąco. Tak więc za zadanie domowe – niedostateczny. A dużo się pozmieniało – bo przecież każda Parafia tutaj w Kazachstanie to inny świat.

Moi Drodzy! Witam ponownie!

Niedziela Palmowa i Święte Triduum

imagesNa początku wszystkim chciałbym życzyć, aby Zbawiciel, który dzisiaj oddał za nas życie, przez swoje zamrtywchwstnie przyniósł nam pokój i pomogał nieść ten Boży pokój wszystkim ludziom.

A teraz po kolei…

Czytaj dalej

Dzień Kobiet

kwiatyTo bardzo ważne święto w Kazachstanie. I dlatego nie dziwi dwa dni wolnego. Tak, tak, poniedziałek i wtorek. My też świętowalismy w naszej parafii. Rano była Msza święta w intencji wszystkich naszych Parafianek, potem kilka piosenek i wierszy w wykonaniu dzieci. No i oczywiście czaj. A po obiedzie pojechalismy pozdrowić Siostry ze Szcucińska.

A tak przy okazji – Drogie Kobiety – wszystkiego najlepszego! Aby to święto było w każdy dzień w roku!

Z modlitwą – o. Tomasz

I znowu na nowym

GykKaIVM5N4Kolejny Wielki Post. Czas pokuty i żalu za grzechy. Cóż… I mnie trzeba żałować, szczególnie za grzech zaniedbania. Zawsze gdzieś była ta myśl, coś trzeba napisać. Ale jak zacząć po takiej przerwie? I tutaj pojawiła się okazja – zmiana. Owszem, bardzo nieoczekiwana. Ale tak to tutaj bywa, ktoś nagle wyjedzie i zaczyna się „tornado”. Tyn razem i nie ominęło mnie. Czytaj dalej

Pascha

10I minął Wielki Post. Ba! przeleciał tak szybko, że nie zdążyliśmy się nawet obejrzeć. Troszkę się działo, kilka tysięcy kilometrów za nami. Misyjne radości i smutki. Czego więcej? Czas pokaże. Po kolei.

Czytaj dalej