Polska i Jasna Góra

Znów w Polsce. Już od środy wieczorem. Oj, to niedługo będzie już tydzień. Ale czas tak szybko goni, że ciężko czasami nadążyć. Cel wizyty  oczywisty: wiza. Zaraz w czwartek złożyłem dokumenty, uiściłem opłatę (bagatela 220 $) i czekam. Jak nic nie pomylili w Ministerstwie – wszystko powinno być w porządku.

Niespodzianki  – któż ich nie lubi, nieprawdaż? Tym razem udało mi się ja zrobić kilku osobom, bo o moim przyjeździe wiedziało bardzo mało osób. Najbardziej zaskoczenie byli rodzice. Jakoś tak mi taki szalony pomysł wpadł do głowy. A w sobotę rano ja sam miałem niespodziankę. SMS: „10 poswiecenie w RZYMIE„. Czyli, tłumacząc: 10 października w Rzymie Ojciec Święty poświęci Ołtarz do Oziornego. Oczywiście radość wielka. Nikt się nie spodziewał, że to tak szybko wszystko pójdzie. Od razu zadzwoniłem do p. Piotra – prezesa wspólnoty Regina della Pacem i przekazałem mu tę wiadomość. Telefon ode mnie był chyba o tyle dziwny, że jeszcze nigdy wcześniej nie spotkaliśmy się, a nawet nie rozmawialiśmy telefonicznie. A tu pierwsza rozmowa i to od razu z taką informacją.

Wobec tego zostało podjąć tylko jedną decyzję – jadę na Jasną Górę zobaczyć Ołtarz! Wczoraj to właśnie zrobiłem. Wrażenie niesamowite, nie tylko dlatego, że Ołtarz przepiękny, że swoim pięknem przyciąga i kieruje ku Bogu i Jego Matce. Ale ta świadomość: On będzie w Oziornem, ja będę przed mógł się codziennie modlić. Taka trochę nierealna ta myśl. I radość, że tak wielu ludzi przychodzi i „omadla” ten Ołtarz. Już mieliśmy wracać, kiedy wychodząc z kaplicy, spotkałem Ojca Paulina, który nie przeszedł obok (mógł tak zrobić  przecież ilu księży codziennie odwiedza Jasną Górę), ale zatrzymał się i przywitał. A ja na to przywitanie odpowiadając przedstawiłem się: ks. Tomasz Pyś – proboszcz i kustosz Matki Bożej Królowej Pokoju w Oziornem. On z niedowierzaniem zapytał: w tym Oziornym? Tak, w tym – odpowiedziałem. I okazało się, że o. Albert jedzie z nami do Rzymu, a co więcej był jednym z inicjatorów idei modlitwy o pokój. Przypadek? Te są chyba tylko w gramatyce. I było potem też miła kolacja z Ojcem Przeorem. Takie to niespodzianki miłe były w ostatnim czasie.

A dzisiaj rano kolejna wiadomość: można rejestrować parafie, bo konkordat w Kazachstanie został ratyfikowany. Same dobre informacje.

Kto jeszcze chciałby pomodlić się przed Ołtarzem na Jasnej Górze, to informacja, że będzie on tam do soboty wieczorem. Gdzie będzie potem, póki nie dotrze do Oziornego, nie chcę mówić, bo bym wyprzedził Wspólnotę Regina della Pacem. Pozdrawiam i proszę o modlitwę w intencji tego wszystkiego Dobra, które się dzieje.

One response to “Polska i Jasna Góra

  1. 🙂 cieszę się razem z Tobą ks.Tomaszu
    Pan jest wielki,
    i naprawdę wysłuchuje naszych modlitw🙂
    zaskakuje nas swoimi niespodziankami,
    On jest niesamowity🙂
    pamiętam w modlitwie
    pozdrawiam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s