Petersburg

Jak obiecałem, tak i dotrzymuję obietnicy. W Petersburgu byłem na spotkaniu „Matek w modlitwie”. Było to spotkanie dla całej Rosji. I było na nim wiele kobiet, nie tylko katoliczki, ale i prawosławne i protestantki. Była oczywiście też założycielka tego dzieła – Weronika. Był czas na spotkania i modlitwę. To chyba nic dziwnego. nie brakło też czasu na poznanie pięknego miasta, jakim jest Petersburg. To prawdziwa Wenecja Północy. No i te białe noce – przecudne, naprawdę nie spodziewałem się, że to tak może wyglądać. Ale nie będę za dużo opowiadać, lepiej pojedzcie i sami zobaczcie. I znowu mogłem się przekonać, jak to Pan Bóg ma świetne poczucie humoru. Otóż mieszkałem u Ojców Franciszkanów. Przeorem jest tam O. Stanisław, który, jak się okazało, jest nie tylko moim krajanem, ale i pochodzi z sąsiedniej wioski od Dydni, parafii, gdzie ostatnio pracowałem. Czasami trzeba pojechać kilka tys. km, żeby poznać sąsiada. I bym chyba zgrzeszył, gdybym nie napisał, jak miło nas Franciszkanie przyjęli, czułem się jak u siebie.

A teraz przygotowania do Święta Królowej Pokoju. W sobotę wieczorem będzie uroczysta Msza. Już powoli przygotujemy ołtarz polowy, kobiety już gotują jakiś poczęstunek (dla wszystkich!), a ja próbuję to wszystko ogarnąć. Ale nie ma się co martwić, główna Gosposia nam pomaga – Matka Boża. To w końcu Jej święto. Proszę o modlitwę i zapraszam do Oziornego – Narodowego Sanktuarium Kazachstanu

o. Tomasz

2 responses to “Petersburg

  1. Jestem pod wrażeniem Tomaszu. Pozdrawiam serdecznie z Polski.
    http://www.sliwamariusz.wordpress.com

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s