Boże Narodzenie i Nowy Rok

ImageNo już dawno nie pisałem. Aż w zeszłym roku. A działy się rzeczy ważne, bo przecież i Boże Narodzenie i Wigilia i Nowy Rok.
Ale po kolei.

Wigilia
Tego dnia najbardziej się obawiałem. To taki dzień rodzinny, szczególnie dla nas Polaków. Stąd pewne obawy jak się go będzie przeżywać kilka tysięcy od domu? Wiadomo, że ksiądz zawsze ma wiele obowiązków w ten dzień, ale każdą Wigilie jak dotąd spędzałem w domu z rodziną. Ale nie było tak źle. Siostry z sąsiedniej parafii zaprosiły nas na ten właśnie wieczór. Trochę obawialiśmy się pogody, bo ponoć w czasie Bożego Narodzenie zima potrafi pokazać, nieraz było i niżej -40, a czasami i mocniej wiało. Ozoiornoje nie jest daleko, tylko 30 km, ale gdyby była pogoda była zimowa, to zostalibyśmy w domu. Pan Bóg okazał się dla na łaskawy i mogliśmy pojechać. To nie była taka typowa polska Wigilia, bo też nie tylko Polacy na niej byli. W Oziornoje są Siostry Służebniczki Wielkopolskie, dwie są Polkami, a dwie „tutejsze”, są też dwaj Ojcowie Benedyktyni – Szwajcarzy, no i ksiądz proboszcz i wikary – Polacy. Zaczęliśmy normalnie – modlitwa, dzielenie się opłatkiem i potem już wieczerzanie i śpiewanie kolęd. Tylko jedna czy dwie kolędy po polsku, większość po rosyjsku, ale i tez po niemiecku czy retoromańsku. Bardzo mile spędzony czas w rodzinie misjonarzy. Jednak my z Mariuszem musieliśmy kontrolować czas, bo już o 8-mej wieczorem – pierwsza Pasterka w Krasnokamionce. Na szczęście można było skrócić drogę przez step. Krasnokamionka to jedyna wioska, obok Kellerovka, gdzie jest kościół, a nie kaplica czy dom modlitewny. Ludzi też zebrało się dużo, w zasadzie wszystkie ławki były zapełnione. I sam kościół była bardzo pięknie ustrojony. Klimat też, jak to na Pasterce. A o 11-tej już Pasterka w kościele parafialnym. Trochę wcześniej, nie o północy, bo mogłoby być za zimno. A wieczorem, dzięki nowoczesnej technologii, mogłem choć połączyć się z rodziną jedzącą jeszcze wigilijną kolację. To też ciekawie, u mnie już było dawno po Pasterce, a w Polsce jeszcze do Pasterki ho ho.

Boże Narodzenie
Na pewno dłużej trwa niż w typowo polskiej parafii. Dlaczego? Bo u nas nie jedne czy dwa kościoły, ale w sumie 13. I wszędzie trzeba Boże Narodzenie świętować. W tym roku to szybko poszło, bo jest nas dwóch. Myślę, że jak Mariusz był sam, to Boże Narodzenie przeciągało się tydzień albo i dłużej. A tak – kilka dni. Miłe są te spotkania w tych naszych małych kaplicach. Czuć taki klimat wspólnoty. Wspólne świętowanie po Mszy, czasami jakaś scenka – takie mini jasełka, no i śpiewanie kolęd. Trochę dziwne było to poczucie, że nie wszyscy świętują, a wręcz tylko niektórzy. W niedzielę się jeszcze tego nie czuło. Ale już potem… Dziwnie, kiedy w drugi dzień Świąt widziało się dzieci idące ze szkoły czy ludzi zajętych swoimi pracami. Ale to nie Polska, ani nawet nie Europa, gdzie wszyscy tak czy inaczej obchodzą Boże Narodzenie. Dla niektórych to dzień jak każdy inny. Miałem szczęście, że wypadł on w tym roku akurat w niedzielę. I tak Święta minęły bardzo szybko.

Nowy Rok
To tutaj wielkie święto. Władze komunistyczne dawniej chciały przesunąć świętowanie Bożego Narodzenia na Nowy Rok. I pewnie się im tutaj to udało. Ulice są ustrojone, dzień po Nowym Roku jest wolny, aby można było jeszcze świętować, albo odpocząć po świętowaniu. I to świętowanie przedłożyło się także na niedzielno-noworoczną Msze, byli tylko „najwierniejsi”. A dzisiaj – wielka cisza. Słychać jak czasami gdzieś tam przejedzie samochód, ale ludzi za bardzo nie widać. No i czekamy, co ten Nowy Roku przyniesie. Ja Wam życzę wszystkiego najlepszego – niech Wam Bóg błogosławi w Waszych zamierzeniach – do siego roku!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s