Statystyki

Nie wiem czy zwróciliście uwagę na taki mały prostokąt na dole strony. To statystyki. I cieszę się, że pokazują one, że ktoś czyta to co piszę. Dziękuję. A tak podsumowując: to moja strona od końca wakacji była odsłaniana (wyświetlona) ponad 2,5 tys. razy. A zaglądnęło na nią prawie 550 osób. To zobowiązuje. Dlatego obiecuję, że będę starał się pisać na bieżąco. Ostatnie dwa tygodnie mieliśmy problem z internetem (tzn. był, ale bardzo wolny), więc było bardzo ciężko cokolwiek napisać. Ale od dzisiaj ma być już dobrze. A z takich ciekawych rzeczy: …

To mrozik trzyma dalej. W nocy około-20, aw dzień już cieplej – „tylko” -15. Przedwczoraj jak wsiadaliśmy do samochodu, mówię do Mariusza: no dzisiaj w końcu ciepło. On popatrzył na termometr i powiedział: no tak, tylko -15. Inaczej się czuje to zimno, niż w Polsce.

Choć daje po kościach. Jak wracałem z rekolekcji, to już ciężko było jechać nivą. Musiałem co20 kmzatrzymywać się i skrobać szyby (och, jak przydatne są karty do bankomatu). Zaczynały mnie już stopy boleć. Dzwonię więc do Mariusza i mówię, że ogrzewanie nie działa. No i okazało się, że jest taki zaworek, który trzeba odkręcić i działa. No, ale mam już doświadczenie, że tutaj z zimnem nie ma żartów.

Pieczemy chlebek sobie sami. Kupiliśmy maszynkę do pieczenia chleba, no i codziennie mamy świeży chleb (czasami mają go zwierzęta  jak się nie uda). No radość, mówię Wam. I polecam. Mniam, mniam.

A dzisiaj były postrzyżyny. Stwierdziliśmy, że nie będziemy szukać żadnych fryzjerów tylko się zajmiemy tym sami. Hmmm, no koty uciekły z domu, jak rozpakowaliśmy maszynkę do strzyżenia. Ale pocieszający jest fakt, że zima i cały czas można chodzić w czapce. To oczywiście żarty, jest dobrze – przynajmniej nam się tak wydaje.

No i tak duchowo: Adwent. Oczekiwanie na boże Narodzenie. Jak to będzie dla mnie, zobaczymy. Na pewno inaczej niż w Polsce. Cieszę się, że Boże Narodzenie wypada w tym roku w niedzielę. Choć trochę będzie tej świątecznej atmosfery. Planujemy z dzieciakami przygotować jasełka. takie krótkie, po Mszy.  Jak ktoś ma ciekawe scenariusze, to chętnie skorzystam – proszę o kontakt (oczywiście w języku rosyjskim).

Pozdrawiam wszystkich i dziękuję za pozdrowienia i wiadomości od Was. To zawsze jest miłe (kiedy za oknem mały mróz i nawet koty nie chcą iść na zewnątrz. Z Bogiem – x Tomasz

One response to “Statystyki

  1. przyjemnie się czyta księdza wpisy🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s